chore dziecko
fot. pixabay.com

Staramy się jak możemy, by nasze dziecko było zdrowe i odporne na wszelkie infekcje. Pomimo naszego trudu, wszystkim dolegliwościom nie jesteśmy w stanie zapobiec, zwłaszcza kiedy dziecko chodzi do przedszkola i jest narażone na kontakt z dziećmi chorymi, ale jeszcze niewykazującymi objawów choroby.  

Zapewne każda mama zna scenariusz, w którym w środku nocy budzi ją płacz dziecka z powodu podwyższonej temperatury lub złego samopoczucia i już wie, że rano będzie musiała poinformować szefa, że nie przyjdzie do pracy. O ile pokój niemowlaka przystosowany jest do obecności mamy, ponieważ zazwyczaj to tak odbywa się karmienie piersią, tak pokój dziecka w wieku przedszkolnym takiego miejsca raczej nie posiada, w związku z czym utrapiona mama, bez pomysłu, co zrobić rano z chorym dzieckiem, czuwa nad nim resztę nocy, by mieć pewność, że dolegliwości się nie pogłębiają. No dobrze, ale co rano? Co zrobić, kiedy potrzebny jest plan awaryjny? 

Jak zaplanować opiekę nad chorym dzieckiem? 

Nikt nie zna lepiej dziecka niż jego mama. Zazwyczaj pierwsze symptomy choroby można zauważyć już po odebraniu dziecko z przedszkola. A może przedszkolanka zauważyła, że dziecko jest osowiałe? Jeśli malec po powrocie z przedszkola zasypia na kanapie, choć zazwyczaj drzemki nie należą do jego zwyczaju lub nie ma apetytu, można podejrzewać, że lada chwila mogą pojawić się pierwsze symptomy infekcji. Wówczas można zacząć obmyślać ewentualny plan awaryjny, gdyby nasz czarny scenariusz faktycznie się potwierdził.  

Najlepszym rozwiązaniem jest oczywiście opiekunka do dziecka lub babcia. Jeśli dziecko nie posiada dziadków lub mieszkają zbyt daleko, by móc się nim zająć w razie potrzeby, warto mieć zapisany w telefonie numer do sprawdzonej opiekunki, która zawsze w razie potrzeby może zostać z dzieckiem. Takie rozwiązanie byłoby najlepsze, ponieważ dziecko miałoby zapewnioną odpowiednią opiekę, a mama spokojnie mogłaby pójść do pracy.  

choroba dziecka
fot. pixabay.com

Mama ma prawo nie przyjść do pracy 

Wiadomo, że w przypadku choroby to mama chce być blisko dziecka, tulić je i pomóc przetrwać dolegliwości. Ma do tego pełne prawo. Posiadając przynajmniej jedno dziecko, którego wiek nie przekroczył 14 lat mamy pełne prawo do dwóch pełnopłatnych dni w roku kalendarzowym na opiekę nad dzieckiem. Co więcej, od 2016 roku możemy wykorzystać te dni w systemie godzinowym, a więc np. mamy do dyspozycji 4 dni po 4 godziny dziennie. Do roku 2016 przysługiwał całe dwa wolne dni z możliwością pojedynczego wykorzystania, ale bez możliwości rozbicia ich na godziny. Należy pamiętać, że w przeciwieństwie do urlopu wypoczynkowego, dni opieki nad dzieckiem nie przechodzą na kolejny rok.  

Mamy również prawo do skorzystania ze zwolnienia lekarskiego na dziecko lub wniosku o zasiłek opiekuńczy (mamy prawo do 60 dni w roku kalendarzowym), wówczas otrzymamy za te dni pomniejszoną pensję tj. 80% jej podstawy. 

Opieka nad chorym dzieckiem  

W opiece nad dzieckiem pomóc nam może jego rodzeństwo, o ile różnica wieku na to pozwala, życzliwa sąsiadka czy koleżanka z pracy, która przyjdzie za nas na naszą zmianę (jeśli pracujemy w systemie zmianowym).  

Utrzymując dobre relacje z szefem zdecydowanie łatwiej nam będzie pozwolić sobie na kolejny w miesiącu dzień wolny. Możemy uzgodnić z szefem możliwości pracy zdalnej, wówczas nie byłoby konieczne branie zwolnienia lekarskiego ani urlopu na żądanie, a praca byłaby wykonana z tą różnicą, że w domu. Nie powinno to stanowić problemu zwłaszcza w przypadku, kiedy zakres naszych działań w główniej mierze polega na pracy przy komputerze.  

Chore dziecko to niekomfortowa sytuacja dla całej rodziny. Jednak dobra organizacja zaoszczędzi nam sporo stresu, można więc uzgodnić z mężem terminy, kiedy on mógłby zaopiekować się chorym dzieckiem, a kiedy my. Wspólnymi siłami łatwiej przetrwać ciężki okres, w którym najważniejsze jest wsparcie, którym musimy obdarzyć dziecko, bowiem jego szybki powrót do zdrowia jest dla nas największym priorytetem.  

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here