28.12.15

Kościół w Orawce. Świątynia drewnem pachnąca

Kościół w Orawce

Ciężkie drzwi ustępują z głośnym stęknięciem. Przestępujemy próg świątyni. Uderza nas zapach drewna. Rozglądamy się ciekawie. Ze ścian patrzą na nas milczący Święci i Przeklęci, Władcy, Diabły i Anioły.


Orawka. Niewielka miejscowość położona na Górnej Orawie, krainie wciśniętej między Podhale, Tatry i Liptów, krainie, która zachowała własną odrębność w stroju, gwarze i architekturze.



Tu znajduje się prawdziwa perła architektury drewnianej regionu - kościół pw. św. Jana Chrzciciela. Powstał w latach 1651-1656 (lub 1658) z inicjatywy charyzmatycznego proboszcza niedzickiego, Jana Szczechowicza jako pierwsza katolicka świątynia na Górnej Orawie, co było doniosłym i niecodziennym wydarzeniem we władztwie rodu Thurzonów, luterańskich właścicieli tych ziem. Duchowny długo parafią się nie cieszył, zmarł wkrótce po erygowaniu świątyni. Jego doczesne szczątki spoczęły pod posadzką przed ołtarzem głównym.


Kościół w Orawce


Z zewnątrz kościół przypomina inne drewniane budowle sakralne południa Polski. Pierwotną, baniastą wieżę budowli w początku XX w. zastąpiła nowa, która kształtem ma przypominać tę z Kościoła Mariackiego w Krakowie. Ona dominuje nad całą, gontem krytą świątynią. Nieopodal znajduje się wolnostojąca dzwonnica z XVII w. Obok cmentarz, na którym spoczynek znaleźli m.in. polscy lotnicy zestrzeleni we wrześniu 1939 r.


Prawdziwe skarby kościół skrywa we wnętrzu.

Twarze, twarze. Z każdej belki, z każdej deski patrzą na nas oczy. XVII i XVIII- wieczne polichromie to swoista biblia pauperum, historia Świętych i Kościoła dla ubogich, nieumiejących czytać wyznawców. Mamy zatem historię życia i męczeństwa patrona - Jana Chrzciciela, mamy poczet świętych władców polskich i węgierskich, mamy Dziesięć Przykazań w obrazkach i obraz mąk piekielnych, które czekają na grzeszników, mamy surowe twarze Apostołów. Z ołtarza bocznego smutno spogląda figura Chrystusa Frasobliwego.


kościół w Orawce


Wspinamy się na chór, schody trzeszczą pod stopami. Spoglądamy z góry na magiczne wnętrze świątyni. To prosty świat zatrzymany w obrazach, pachnący drewnem, zagubiony pośród wzgórz zielonej Orawy.


kościół w Orawce


Porady praktyczne:

Kościół udostępniony jest do zwiedzania z przewodnikiem od 1 maja do połowy października. Warto wybrać się tu także na mszę św. w okresie Wielkiego Postu (a dokładniej w ciągu dziesięciu dni – od piątej niedzieli Wielkiego Postu do Wielkiej Środy). Wtedy ołtarze zasłonięte są zabytkowymi oponami- malowanymi zasłonami wielkopostnymi. Więcej informacji tutaj.

2 komentarze:

  1. Uwielbiam takie kościoły. I ten zapach drewna. Piękny jest kościół w Orawce!

    OdpowiedzUsuń
  2. Brawo!
    Ponieważ wciąż poczuwam się do bycia poddanym księcia Wielkomorawskiego, chwilowo pod zaborem warszawskim, przeto Orawa czy Spisz są mi szczególnie bliskie ;-)

    OdpowiedzUsuń

TOP