15.11.15

Okolice Krakowa. 5 pomysłów na krótkie wycieczki

Okolice Krakowa

Czasem większe weekendowe plany nie wypalają albo z zapowiadanej, paskudnej pogody robi się całkiem przyjemny dzień. W takim przypadku trzeba podjąć szybką decyzję i odwiedzić jedno z miejsc znajdujących się „tuż za miedzą”. Na szczęście okolice Krakowa obfitują w atrakcje, problemem może być jedynie mnogość wyboru. Żeby Wam trochę w tym wyborze pomóc przygotowałam pięć propozycji. Oto moje ulubione miejsca na krótkie wypady wokół Krakowa.


1. Puszcza Niepołomicka i Niepołomice



Wysiadamy w Szarowie. Pociąg z hukiem odjeżdża w siną dal, a my stoimy na zagubionym pośród drzew peronie. Odnajdujemy czarne znaki i zapuszczamy się w las. Las? Nie! Otacza nas Puszcza, niepołomna czyli dziewicza, nieprzebyta. Dziś już nie zaimponuje nikomu rozmiarem ani drzewostanem, szczególnie mieszkańcom Polski Północnej, ale kiedyś ciągnęła się aż pod Sandomierz. Dla mieszkańców Krakowa jest niezłym kawałkiem dziczy w morzu cywilizacji. Przebywamy Wielkie Błoto- pozostałość niedostępnego bagna i docieramy do drogi Królewskiej. Obecnie to asfaltowa jezdnia, ale niegdyś tym traktem na łowy podążali królowie. Drogą docieramy do Niepołomic. Wita nas kościół pw. Dziesięciu Tysięcy Męczenników fundowany przez króla Kazimierza, wita renesansowy zamek, nie bez przesady nazywany drugim Wawelem, a na brukowanym rynku pomnik odważnej Justyny, która strzałem z kuszy powaliła tura i uratowała życie Stefana Batorego. Z Niepołomic bez trudu wrócimy do Krakowa busem.

Okolice Krakowa
Zamek w Niepołomicach
  
Okolice Krakowa
Kościół w Niepołomicach

2. Dobczyce


W latach 1974-1987 krajobraz doliny Raby uległ ogromnej przemianie. Na rzece powstała zapora, a spiętrzone wody utworzyły malowniczy zbiornik nazwany Jeziorem Dobczyckim. Najlepiej podziwiać go właśnie z Dobczyc, z Góry Zamkowej. Stąd roztacza się widok na tamę, taflę zbiornika i Beskid Makowski na horyzoncie. Także dobczycki zamek, sięgający korzeniami XIV w. dostał nowe życie, a to za sprawą działacza PTTK Władysława Kowalskiego. Z jego inicjatywy ruinę odgruzowano i odbudowano. Odtworzono część wnętrz, na wystawie zgromadzono odnalezione podczas prac archeologicznych przedmioty. U stop zamku znajduje się niewielki, ale bardzo przyjemny skansen z karczmą, spichrzem i interesującą kolekcją dawnych wozów i sań. Warto podjechać także w okolice Drogini, do cofki na Rabie. To dobre miejsce na obserwacje ornitologiczne, a także na ciekawy spacer wzdłuż rzeki.

Okolice Krakowa
Skansen w Dobczycach

Okolice Krakowa
W Droginii

3. Dolinki Krakowskie


Aż trudno wybrać swoją ulubioną spośród wszystkich dolinek rozsianych wokół Krakowa. Ja najczęściej stawiam na Mnikowską, Bolechowicką i Kluczwody. Pierwsza urzeka obrazem namalowanym na skale przez Walerego Eljasza- Radzikowskiego, w drugiej można poleżeć na kocu i popatrzeć na wspinających się po Bramie Bolechowickiej albo samemu spróbować wspinaczki. Trzecia, z wijącą się dnem rzeczką Kluczwodą była miejscem, przez które przebiegała granica zaborów. Upamiętniają to nawet odtworzone na prywatnej posesji słupy graniczne. I tak sobie wędrując raz jesteśmy w Galicji a z kolejnym skrętem rzeki znajdujemy się w zaborze rosyjskim. 

>>Zobacz także: Dolinki Krakowskie. Kobylańska i Będkowska

Okolice Krakowa
Dolina Kluczwody
Z Doliny Kluczwody blisko także do Jaskini Wierzchowskiej- na eksplorację czeka 700 m korytarzy. Dolina Racławki, Kobylańska, Będkowska są równie urokliwe. Najlepiej odwiedzić wszystkie i wybrać swoją ulubioną. Do każdej dojedziecie autobusem podmiejskim.


4. Piekary


Okolice Krakowa
Opactwo benedyktyńskie w Tyńcu
Miał być Tyniec, bo opactwo benedyktyńskie nieodmiennie urzeka, bez względu na porę dnia i roku. Ale wybrałam Piekary, bo z tamtejszych wapiennych skał rozciąga się najlepszy widok na Tyniec właśnie. Piekary to niewielka wieś, leżąca nad Wisłą, do której także dotrzecie komunikacją miejską. Z przystanku należy zejść nad rzekę i stamtąd ruszyć na wyprawę odkrywając starorzecza, skały i ukryte w nich jaskinie, z Jaskinią Nad Galoską na czele. Ze szczytów otwiera się piękna panorama z opactwem na pierwszym planie, dalej Bielanami, wstęgą rzeki, aż po Skawinę. We wsi znajduje się także urokliwy zespół pałacowo-parkowy.

5. Ojcowski Park Narodowy


Okolice Krakowa
Zamek w Ojcowie
Wybór z gatunku oczywistych. Niewiele jest tak urokliwych miejsc w promieniu 20 kilometrów od Grodu Kraka. Istnieje jednak jeden mankament- w ładny dzień Ojcowski Park Narodowy przeżywa takie oblężenie, że ciężko uciec przed tłumami. Najczęściej przyjeżdżam do miejscowości Skała (nie mylić z Pieskową Skałą) i robię sobie sześciokilometrowy spacer do Ojcowa fragmentem Szlaku Orlich Gniazd. Oprócz zamku, Kapliczki na Wodzie i Jaskini Łokietka odwiedźcie Jaskinię Ciemną, Muzeum Przyrodnicze Ojcowskiego Parku Narodowego i skałę Jonaszówka z widokiem na wieś. Można także pokusić się o spacer za żółtymi znakami Doliną Sąspowską (to dobre miejsce na biegówki, gdy mocno sypnie śniegiem), a wycieczkę zakończyć na Złotej Górze. A jeszcze lepiej nad talerzem z ojcowskim pstrągiem.


Okolice Krakowa


Szukasz kolejnych pomysłów na wycieczki w okolicach Krakowa? Może pasmo Lubomira i Łysiny? Albo Orawa?

14 komentarzy:

  1. Zazdroszczę mieszkania w pobliżu tak wielu tak atrakcyjnych miejsc. Spośród wymienionych byłam tylko w Ojcowskim Parku Narodowym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mieszkając w Krakowie nie można narzekać, jeszcze góry blisko. Szkoda tylko, że tak daleko nad morze ;)

      Usuń
  2. Wczoraj byłam w Pieskowej Skale i Ojcowie. Liczyłam na cud. Miałam nadzieję, że zamek w P.S. będzie otwarty. Nic z tego. Trwa remont.
    Potem, że w Ojcowie pochodzę po którejś z dolinek, niestety było bardzo mokro i straszne błoto i okropnie zimno.
    A może przeważyło moje lenistwo? przerażało mnie szorowanie butów.
    Pozdrawiam serdecznie:)*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takich wypadkach trzeba się chować w Piwnicy pod Nietoperzem i tam przetrwać zimno ;)

      Usuń
  3. Też lubię te miejsca, na szybki wypad za miasto:) Ja bym dodała jeszcze Lanckoronę.
    Ściskam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lanckoronę także uwielbiam, o każdej porze roku. W ogóle miejsc wokół Krakowa wartych odwiedzenia jest multum, można taką listę rozwijać w nieskończoność

      Usuń
  4. Wszędzie tam już byłem ale... dolinki krakowskie ciągną mnie stale i wciąż - wiecznie mi ich mało. W Dobczycach byłem niedługo po tym jak rozpoczęła się jego "kariera turystyczna" - teraz jak widzę na zdjęciu chyba co nieco przybyło. Wtedy była tam wystawa bodajże miejscowej szkoły ceramicznej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A którą dolinkę lubisz najbardziej?

      Usuń
    2. podchwytliwe pytanie...
      Nie pamiętam już jak się nazywa (jak odkopię mapę, to sprawdzę - mógł bym na necie, ale to nie ten fason), - w każdym razie w okolicach starej kopalni wapna.
      Tam jest o tyle fajnie ze na Olkusz stale coś jeździ a wracałem z okolic Krzesławic. Samochód miałem w Krakowie, żonę na wykładach aplikanckich a ja 7 godzin luzu na chodzenie.

      Usuń
    3. Kurza twarz - od czasu do czasu łapie się za mapę i już mam pisać że to właśnie ta a nie inna dolinka.. a potem okazuje się że jednak w innej też coś jest, sięgam po zdjęcia i ... znów się nie mogę zdecydować. Chyba tak już zostanie.

      Usuń
  5. Rzeczywiście można tę listę rozwijać w nieskończoność. Kraków to świetny punkt wypadowy. Ja od siebie dorzucam Kalwarię Zebrzydowską ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem "prawie" Krakowianką. Mieszkam 20 km od miasta, blisko Ojcowa.
    Moja najbliższa okolica to rzeczywiście niekończące się źródło wszelkich atrakcji, które pięknie pokazujesz na zdjęciach.
    Pozdrawiam z pięknych Jerzmanowic:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Okolice Krakowa to również masa mniejszych i mało znanych miejsc, które również zasługują na to by na nie "rzucić okiem". Mieszkam od kilku lat w Rybnej i odkrywam ciągle jej niesamowity potencjał. Zainteresowanych zapraszam na mojego bloga i oczywiście spacery :)

    OdpowiedzUsuń
  8. kocham Kraków :)

    OdpowiedzUsuń

TOP