Najnowsze wpisy

21.7.17

Okolice Białowieży. Pieszo i rowerem

Są na świecie ludzie, którzy chcą zobaczyć Neapol i umrzeć. Mi wystarczy Puszcza Białowieska. Naprawdę, za każdym razem gdy tu przyjeżdżam, mam wrażenie, że wracam do korzeni. Odpoczywam, rozmyślam, zwalniam. Patrzę na drzewa. A nie ma na świecie piękniejszych drzew niż te białowieskie. W poprzednim wpisie zwiedzaliśmy ukrytą w Puszczy Białowieżę, dziś zabieram Was na szlaki piesze i rowerowe.


1. Rezerwat Ścisły Białowieskiego Parku Narodowego


Tylko drewniana brama (bez gwoździ!) oddziela nas od najcenniejszej części Białowieskiego Parku Narodowego dostępnej dla przeciętnego turysty. Po jej pokonaniu trafiamy do Puszczy, pomiędzy 50 - metrowe świerki, brodate od porostów graby, strzeliste dęby i ogromne lipy. To milczące, ciemne królestwo drzew, tak zmienne i niezmienne równocześnie. Mijamy leżące kolumny umarłych kolosów, które rozkładając się powoli w dnie lasu, dając nowe życie kolejnym pokoleniom. Próbujemy dostrzec liście najwyższych drzew, ale łatwiej odgadnąć gatunek po korze. Obserwujemy naturalne ścianki wspinaczkowe z hub, dywany mchów i porostów i uczymy się, jak wygląda Las.

Wejście do rezerwatu ścisłego odbywa się jedynie z przewodnikiem (biura przy wejściu do Parku Pałacowego przy ul. Olgi Gabiec, polecam PTTK i Sóweczkę), koszt ok. 30 zł (w zależności od ilości chętnych) czas przejście około 4 godziny.


2. Żebra Żubra


Tajemnicza nazwa ścieżki spacerowej nawiązuje do drewnianych kładek, którymi szlak w większości prowadzi. Przez długi czas ścieżka przypominała żebra potężnego trawożercy, bo deski leżały w dość sporych odległościach, teraz ścieżka jest wyremontowana i można spokojnie wędrować nie patrząc pod nogi. Lepiej patrzeć w górę i spróbować poszukać wzrokiem czubków najwyższych drzew. Teren wokół kładki jest podmokły, roślinność bujna a i płazów, i komarów znajdziemy tu obfitość.

Ścieżka zaczyna się przy szosie w stronę wsi Budy, kawałek za białowieskim skansenem. jej długość to 4 km, kończy się przy Rezerwacie Pokazowym Żubrów, polecam szczególnie pieszym.


3. Rezerwat Pokazowy Żubrów


Pewne miejsce na żubra, a także na łosia, wilka, jelenia i żubronia. Ten ostatni to smutny wynik eksperymentu mającego na celu, poprzez połączenie krowy z żubrem, stworzenie mało wymagającej góry mięsa, pasącej się na nieużytkach. Niestety żubronie okazały się nieprzewidywalne, agresywne, a przy tym podatne na choroby. Ostatnie sztuki żyją w rezerwacie.

Do rezerwatu można dotrzeć także żółtym szlakiem z Białowieży (około 45 minut), wstęp płatny.

4. Miejsce Mocy


To najbardziej tajemnicze miejsce w Puszczy Białowieskiej i nikt nie potrafi udzielić odpowiedzi czym właściwie jest. Miejsce Mocy wyróżnia się bujną roślinnością, nieco bardziej rosochatymi drzewami i porozrzucanym w dnie lasu kamieniami. Radiesteci wyczuwają tu silniejsze pole magnetyczne, tzw. "dobrą energię" i liczne podziemne cieki wodne, niektórzy doszukują się tu miejsca pogańskich praktyk. Jak jest naprawdę - nie wiadomo, ale zaleca się przebywanie w tym miejscu nie dłużej niż 15 minut.

Do Miejsca Mocy wiedzie żółty szlak z Białowieży w stronę Hajnówki, przy niewielkim leśnym parkingu zmieniamy szlak na czarny. Warto wybrać się rowerem.

5. Szlak Dębów Królewskich


Jakie są białowieskie dęby? Na pewno stare, ale zdziwiłby się ten, kto szukałby wśród nich konkurentów dla Bartków, Wojciechów i Napoleonów. Dęby tutaj nie są imponująco grube, a ich konary nie rosną wszerz i nie tworzą wokół pnia ogromnej korony. Przeciwnie, drzewa są smukłe, strzelają wysoko w niebo, jak najszybciej próbując wyrosnąć ponad koronę lasu, tak 40-45 metrów w górę. Kto przegra wyścig o światło - zginie.  Dęby na Szlaku Dębów Królewskich to piękne, stare drzewa, każde z nich nosi imię polskiego króla.

Szlak znajduje się około 6 km za Białowieżą, w kierunku wsi Budy. Wstęp jest płatny (około 5 zł), a przejście zajmuje około 20 minut.

6. Dziedzinka


Dziedzinka to miejsce na ziemi prof. Simony Kossak, córki Jerzego Kossaka, biolog i miłośniczki Puszczy. Bez bieżącej wody i prądu, za to w otoczeniu Puszczy Simona spędziła kilkadziesiąt lat życia. Obecnie w Dziedzince nie mieszka nikt, ale miejsce jest zadbane i mam nadzieję, że pojawi się pomysł na jego zagospodarowanie.

Do Dziedzinki można dojść z Białowieży wybierając szlak czerwony, następnie należy kierować się znakami trasy nordic walking (zielony lub czarny). Spod Dziedzinki można wybrać się na południe w stronę Wysokiego Bagna i granicy z Białorusią.

7. Hwoźna


Obszar Ochronny Hwoźna to mozaika siedlisk, której osią jest największa z puszczańskich rzek - Narewka. Można wybrać się do Ostoi żubrów na uroczysku Kosy Most, powędrować znakowaną na czarno dawną drogą łowiecką - Carską Tropiną albo zielonym Wilczym szlakiem. 

Rezerwat leży około 20 km na północ od Białowieży, więc pieszą wycieczkę polecam tylko najwytrwalszym włóczykijom. Dotrzeć to najłatwiej z Narewki i Starego Masiewa. Wejście na teren rezerwatu jest bezpłatny.


11.7.17

Ojcowski Park Narodowy. 7 miejsc, które trzeba zobaczyć




Ojcowski Park Narodowy atrakcje

Ojcowski Park Narodowy, najmniejszy z polskich parków. Pierwsze skojarzenia? Oczywiście ruiny zamku w Ojcowie i zamek w Pieskowej Skale, Maczuga Herkulesa, Jaskinia Łokietka, Kaplica na Wodzie. Może jeszcze Brama Krakowska. Skalne ostańce, Dolina Prądnika i nietoperze. To symbole parku i jego turystyczne hity. Dziś chciałam Wam pokazać trochę mniej znane miejsca, o które śmiało możecie rozszerzyć swój program pobytu w Ojcowskim Parku Narodowym.

28.6.17

Białowieża. Brama do Puszczy

Atrakcje Białowieży

Białowieża to wieś niezwykła, z wielu powodów. Pierwszym jest jej położenie na takim małym końcu świata. Prowadzi tu jedna droga, z Hajnówki, wokół rozciąga się Puszcza Białowieska. Kilka kilometrów dzieli Białowieżę od granicy z Białorusią.
Druga sprawa to uroda wsi. Choć od kilku lat jest Mekką turystów, Białowieża nie straciła niczego z niepowtarzalnego klimatu podlaskiej wsi. Są takie miejsca, w których lubi się być, które szybko traktuje się jako swoje. Białowieża do nich należy.

24.6.17

Kuchnia Podlasia

Kuchnia Podlasia

Lubię wracać na Podlasie. To taka moja kraina - sielska, łąkowa, krowia, drewniana. W tej sielskości odpoczywam i najmocniej ładuję akumulatory. 
I jem. Jem z ogromną zachłannością i przysięgam Wam, że tuż po obiedzie myślę o tym, co sobie zjem następnego dnia. Kuchnia Podlasia to jedna z najsmaczniejszych i najciekawszych kuchni regionalnych w Polsce. Jeśli zastanawiacie się, co może sprawić, że o 4.40 wsiadam do pociągu relacji Kraków - Białystok, odpowiedź brzmi - kartacze.

10.6.17

Biebrzański Park Narodowy. Wokół Carskiej Drogi


Carska Droga. Zbudowana w końcu XIX wieku, miała na celu połączenie twierdz w Łomży i Osowcu i umożliwienie przejścia rosyjskim wojskom suchą stopą trudno dostępnych terenów nad Biebrzą. Obecnie mianem Carskiej Drogi określa się ponad 30  -kilometrowy odcinek pomiędzy wsią Strękowa Góra i twierdzą Osowiec. Carska Droga, położona na niskim brzegu Biebrzy, od rzeki oddzielona kilkunastokilometrowym pasem bagien tzw. łosiostrada to jeden z symboli Biebrzańskiego Parku Narodowego i jedna z najciekawszych osi (choć asfaltowa), wokół której można się po nim przemieszczać. 

29.5.17

Migawki znad Biebrzy. Moje miejsca w obrazkach


Biebrzański Park Narodowy to bez wątpienia jedno z moich miejsc na ziemi. Wracam tu często i o różnych porach roku. I mam tu swoje "naj" - ulubione miejsca pokolorowane wspomnieniami. Przeglądam zdjęcia z majowej wyprawy nad Biebrzę, a w głowie klaruje mi się już kolejny wpis dla Was. Ale dziś chciałabym Wam Biebrzę pokazać obrazem, nie słowem, stąd ten wpis - galeria fotografii. Przedstawiam Wam moje ulubione miejsca nad jedną z najpiękniejszych polskich rzek.

15.5.17

Jedziemy na Pałuki! Żnińska Kolej Powiatowa


Pałuki to niewielka kraina, malowniczo rozciągnięta pomiędzy Wielkopolską, Kujawami i Krajną. Podobno gdy Bóg stwarzał świat, wysłał na ziemię swoich aniołów, by upiększyli jego dzieło. Jeden z boskich wysłanników zgubił nad dzisiejszymi Pałukami swój naszyjnik. Paciorki rozsypały się po całej krainie i tak powstały pałuckie jeziora (a jest ich to 130). Anioł dołożył od siebie jeszcze łąki, lasy, pagóry i bagna i tak powstała ta urokliwa kraina. W weekend majowy odwiedziliśmy tylko niewielki, wschodni fragment Pałuk, a zwiedzanie ułatwiła nam Żnińska Kolej Powiatowa, czyli wąskotorówka kursująca w sezonie turystycznym na trasie Żnin - Gąsawa.

11.5.17

Biskupin. Spotkania z archeologią



Tylko szczęśliwy zbieg okoliczności na początku lat 30-tych XX w. sprawił, że Biskupin - mała wieś malowniczo położona na Pałukach, stała się miejscem najsłynniejszego stanowiska archeologicznego w Polsce i przestała być pustą nazwą dla każdego, kto choć odrobinę interesuje się historią ziem polskich. Rozpoczęte w 1934 r., z bezprecedensowym jak na tamte czasy rozmachem, wykopaliska trwają… do dziś i ich efektem jest niesamowita rekonstrukcja wielkiej osady z VIII w p.n.e. w oparciu o odkopane znaleziska. Wizyta w Biskupinie była moim marzeniem już od wielu lat, które ziściło się dopiero podczas tegorocznego, zimnego weekendu majowego.


6.5.17

3 rzeczy, które urzekły mnie w Bydgoszczy




Zamierzałam napisać krótki przewodnik, ale jestem pewna, że odwiedzając Bydgoszcz bez problemu traficie do jej największych atrakcji. Opowiem Wam zatem o moich wrażeniach z miasta i pokażę, co sprawiło, że z Bydgoszczą pokochałyśmy się od pierwszego wejrzenia.

24.4.17

Słońsk. W stolicy Rzeczpospolitej Ptasiej


Rzeczpospolita Ptasia


W tym państwie najważniejsze są ptaki. Ale i ich miłośników nie można nazwać obywatelami drugiej kategorii. Państwo w konstytucji gwarantuje im pokojowe współistnienie. Ci pierwsi, skrzydlaci, najczęściej sobie latają to tu, to tam, a ci drudzy, dwunożni, latają za nimi z lornetkami. O jakim państwie piszę? Oczywiście o leżącej w Ujściu Warty Rzeczpospolitej Ptasiej.
TOP