Najnowsze wpisy

24.4.17

Słońsk. W stolicy Rzeczpospolitej Ptasiej


Rzeczpospolita Ptasia


W tym państwie najważniejsze są ptaki. Ale i ich miłośników nie można nazwać obywatelami drugiej kategorii. Państwo w konstytucji gwarantuje im pokojowe współistnienie. Ci pierwsi, skrzydlaci, najczęściej sobie latają to tu, to tam, a ci drudzy, dwunożni, latają za nimi z lornetkami. O jakim państwie piszę? Oczywiście o leżącej w Ujściu Warty Rzeczpospolitej Ptasiej.

19.4.17

Beskid Żywiecki. Przez Policę na Halę Krupową


Beskid Żywiecki


Po wiosennych rozlewiskach Warty ciągnęło mnie w góry. Zatęskniłam za przestrzenią ograniczoną czymś na horyzoncie ;) A pogoda dodatkowo sprzyjała planom górskich wędrówek. W Tatrach trwało krokusowe szaleństwo, podobnego obawiałam się w Gorcach. W końcu padło na Beskid Żywiecki. Postanowiliśmy pokonać niebieski szlak z Zawoi Widły przez Cyl Hali Śmietanowej na Policę, a dalej do schroniska na Hali Krupowej.

13.4.17

Wielkanoc w Małopolsce. Obrzędy i zwyczaje


Wielkanoc to czas, w którym odżywają dawne tradycje i zwyczaje. Mam szczęście mieszkać w Małopolsce, w regionie, w którym zachowało się sporo spośród obrzędów niespotykanych w innych częściach Polski. Od Niedzieli Palmowej aż do wtorku po Wielkanocy właściwie codziennie można doświadczyć żywego folkloru, tym cenniejszego, iż zapowiada długo wyczekiwaną wiosnę.

6.4.17

Stare miasto w Kostrzynie. Podróż przez ruiny


Był luty 1945 r. Śnieg leżał na Berliner Strasse. Od Odry wiał zimny wiatr. Chodniki, ulice, zaułki miasta były puste. Kilka dni wcześniej całą ludność cywilną ewakuowano, a niemieckim oddziałom zamkniętym za murami Festung Kustrin wydano rozkaz bronienia drogi do Berlina przed Armią Czerwoną do ostatniego żołnierza. Walki trwały aż do końca marca. Bezustanny ostrzał artyleryjski oraz potężne naloty sprawiły, że stare miasto w Kostrzynie praktycznie przestało istnieć.

3.4.17

Park Narodowy "Ujście Warty". Wiosenne rozlewiska



Wyobraźcie sobie taką wiosnę. Hen! Daleko jak okiem sięgnąć rozciąga się błękitna tafla wody. Ale to nie jezioro! Przeczą temu wystające ponad powierzchnię wody pnie wierzb i topól. Kolejne, grube, powykręcane jak staruchy strzegą brzegów. W ich dziuplach lśnią złoto diable oczy. Na wodzie ruch i gwar. Żerują stada kaczek, nawołują się gęsi, od czasu do czasu atak bielika podrywa całe ptasie towarzystwo w górę.

Po drugiej stronie wału zamykającego ten bezmiar wody zupełnie inny krajobraz. Nieprzeliczone stada krów i koni pasą się na ledwie zieleniących łąkach. Pomiędzy nimi spacerują dostojne bociany i uwijają się szpaki. Wyobrażacie sobie taką wiosnę? Zatem witajcie w Parku Narodowym "Ujście Warty".

21.3.17

Ikonostas. Budowa, znaczenie, symbolika



Podróżując po Polsce w końcu trafimy do cerkwi. I to nie tylko na Podlasiu, Podkarpaciu czy Lubelszczyźnie, także na Kresach Zachodnich i praktycznie w każdym większym mieście znajdują się świątynie prawosławne i greckokatolickie.

Zdradzę Wam jeszcze, że ikona to ten element sztuki i kultury, który chyba najmocniej mnie fascynuje. We wnętrzu cerkwi, ale i w zwykłym muzeum, w którym na ścianach znajdują się ikony, pod czujnym okiem Świętych odczuwam coś, co mogę nazwać roboczo przeżyciami mistycznymi. Nigdzie indziej Sacrum tak mocno do mnie nie przemawia.

Pierwsze co dostrzegamy po przekroczeniu progu świątyni to ikonostas. Ikonostas to ściana pokryta ikonami, oddzielająca sferę sacrum - ołtarzową, od profanum - miejsca przeznaczonego dla wiernych. Ułożenie ikon w ikonostasie oczywiście nie jest przypadkowe, w sztuce cerkiewnej obowiązuje kanon. Bo dla wiernych to nie jest taka zwykła ściana na obrazy. To pewnego rodzaju wykład, historia Zbawienia opowiedziana obrazami. Rozszyfrowanie ikonostasu jest proste, ale bardzo satysfakcjonujące. Jak zbudowany jest ikonostas? Jak go "przeczytać"?

14.3.17

Bałtyk poza sezonem. Migawki z Helu




Chyba po raz pierwszy w życiu aż tak mocno doświadczyłam co znaczy "poza sezonem". Często za cel wiosennych i jesiennych wyjazdów wybieram destynacje, które oblężenie przeżywają w lecie, ale dopiero w te marcowe dni nad Bałtykiem uświadomiłam sobie, jak to jest być chyba jedynym obcym w mieście. W Helu byłam poprzednio u progu lata, teraz, w przedwiośniu miejscowość była tak odmieniona, iż miałam wrażenie, że odwiedzam ją pierwszy raz.

7.3.17

Gorce. 10 miejsc, które trzeba zobaczyć

Gorce co zobaczyć

Gorce, pasmo wrzucone pomiędzy Beskid Wyspowy, Podhale i Beskid Sądecki to bez wątpienia góry magiczne. I choć nie są ani najwyższe, ani najdziksze, ani najbardziej widokowe, mają w sobie coś co sprawia, że na długo zapadają w pamięć. To coś to rozległe widokowe hale, łagodne górskie grzbiety,  wspaniałe lasy i dalekie panoramy.
Gdzieś przeczytałam, że Bóg stworzył Tatry tylko po to, żeby z Gorców był ładniejszy widok i zdanie to powtarzam przy każdej okazji, bo uwielbiam te góry. Poznajcie listę moich 10 najpiękniejszych, najciekawszych miejsc w Gorcach.

28.2.17

Okolice Krakowa. Gdzie na ptaki



Wydawać by się mogło, że tak duże (i nie grzeszące ilością terenów zielonych) miasto jak Kraków to ornitologiczna pustynia.  Na szczęście ptaki i tutaj sobie radzą, a na ptasiarzy czeka kilka ciekawych miejsc na ich obserwowanie. Najbliższe okolice Krakowa także obfitują w ciekawe ptasie miejscówki. Odwiedzam je często i o każdej porze roku - są pewne, sprawdzone i dziś z czystym sumieniem mogę Wam je polecić. Jeśli zaczynacie przygodę z obserwowaniem ptaków, albo szukacie nowych, ciekawych miejsc na ptaki w okolicach Krakowa - zapraszam do czytania.

23.2.17

Skansen w Kolbuszowej. W krainie Lasowiakow i Rzeszowiaków


skansen w kolbuszowej

Mokry, lutowy poranek. Za oknem mżawka, na ulicy leżą ostatnie pryzmy brudnego śniegu. To chyba nie najlepsza pogoda na wyprawę na wieś? Marzyły mi się chaty w śniegu, strzechy pokryte białym puchem, tymczasem w Muzeum Kultury Ludowej w Kolbuszowej ścieżki pokrywają błotniste kałuże, a z dachów kapie woda. Cóż, wieś to nie tylko nastrojowe, skrzące się w śniegu chaty albo kwitnące jabłonie, to także roztopy i błoto. Zatem nie poddajemy się, zwiedzamy!
TOP